Spotkanie z Paraolimpijczykami z Londynu Prezydenta Tarnobrzega
Karolina Pęk i Jacek Czech – dwoje tarnobrzeskich paraolimpijczyków z Londynu było gośćmi Prezydenta Tarnobrzega. Sportowcy otrzymali z rąk Prezydenta Norberta Mastalerza listy gratulacyjne i upominki.Parę dni temu zgasł olimpijski znicz. Polska kadra osiągnęła niebywały sukces, zdobywając w stolicy Anglii łącznie aż 36 medali, w tym 14 z najcenniejszego kruszcu, co dało ekipie biało-czerwonych 9. miejsce w gronie 75-ciu państw uczestniczących w paraolimpijskich zmaganiach. Wśród elitarnego grona sportowców z całego świata mieliśmy również swoich reprezentantów, młodziutką Karolinę Pęk i Jacka Czecha.
- Myślę, że jako samorząd chociaż w części spełniamy Państwa oczekiwania, chociażby poprzez finanse, które przeznaczamy na rozwój sportu. Dołożę wszelkich starań, aby te fundusze były jak największe tak jak stypendia oraz inne formy pomocy dla Państwa klubów. Myślę, że dostrzegalne jest to iż, polityka tarnobrzeskiego samorządu zmienia się w tym kontekście i nie musimy się wstydzić. Jako wielki sympatyk i przyjaciel sportu serdecznie gratuluję zarówno Wam, jak i całej polskiej reprezentacji. Podziwiam Wasz wielki wkład, zaangażowanie i olbrzymie serce. Życzę jednocześnie dużo zdrowia i wytrwałości w dążeniu do obranego przez każdego z Was celu – mówił Prezydent Tarnobrzega, Norbert Mastalerz.
Czternastoletnia tenisistka stołowa wraz z koleżankami z drużyny (Alicją Eigner, Małgorzatą Jankowską i Natalią Partyką) zdobyła brązowy medal. Polki pokonały w spotkaniu o trzecie miejsce Francuzki w stosunku 3:2. Również Jacek Czech - pływak tarnobrzeskiej Integracji zanotował fantastyczne starty dwukrotnie ocierając się o podium i raz zajmując piąte miejsce. Nasi sportowcy chętnie dzielili się olimpijskimi wrażeniami. Jak przyznał Jacek Czech, ciągle jest pod ogromnym wrażeniem niesamowitej, wręcz magicznej atmosfery, jaka panowała na wypełnionej kilkutysięczną widownią, pływalni.
- Pełen profesjonalizm i olbrzymi doping to coś wspaniałego. Poziom rywalizacji był bardzo wysoki. Padały bardzo wyśrubowane wyniki, praktycznie co drugi dystans kończył się rekordem świata. Ja ze swojej strony ustanowiłem rekord Polski i poprawiłem swoją „życiówkę” o ponad sekundę. Przynajmniej z jednego dystansu jestem zadowolony. Jeśli chodzi o pozostałe starty mam drobne uwagi do siebie. Cały ten stres towarzyszący mi na każdym kroku, spowodował, że byłem troszeczkę niewyspany, a co za tym idzie nie w pełni sił i swojej dyspozycji. Różnie byliśmy postrzegani w mediach. Te Igrzyska wiele zmieniły. Sport sprawia, że stajemy się mocniejsi, zmienia również naszą psychikę i charakter, stajemy się twardsi. I tego życzę wszystkim niepełnosprawnym, którzy podejmą to wyzwanie starając się w jakiś sposób zmienić swoje życie - mówił dzieląc się swoimi wrażeniami tarnobrzeski pływak.
Skromna i nieco nieśmiała Karolina nie opowiadała zbyt wiele, lecz błysk w oku i goszczący od czasu do czasu triumfalny uśmiech na ustach naszej tenisistki mówił sam za siebie.
- Karolina jest skromną dziewczynką. Mając zaledwie 14 lat nie łatwo jest wypowiadać się publicznie, aczkolwiek myślę, że musi się na to przygotować, bo jest zawodniczką obiecującą i bardzo perspektywiczną, która mamy nadzieję, da nam jeszcze wiele powodów do dumy i radości w przyszłości czy to na mistrzostwach Europy czy Świata – mówił Rajmund Zięba, prezes IKS Jezioro Tarnobrzeg.
-
Jesteśmy w finale rozgrywek ALTS -
Złoto i srebro w Bratysławie -
Janusz Malarz wygrywa w Brzostku -
Kolejne sukcesy Janusza Malarza, Jakuba Łocha i Sylwi Stala -
Sukces w 1 Grand Prix Polski Niepełnosprawnych w Wiśle





